Aktualności

Pan z Wami - słowo do Parafian

Pan z Wami!


Na pozdrowienie kapłana: „Pan z wami!”, zgromadzony w kościele lud odpowiada: i z duchem twoim!

W tych dniach drodzy Bracia i Siostry kapłanowi sprawującemu Mszę świętą odpowiada jedynie echo pustej świątyni…

Wiemy, że jest to wymóg przeżywanych okoliczności, wymóg ze względu na dobro społeczne, by Msze były sprawowane bez udziału ludu.

Chyba nikt z nas nie spodziewał się takiej sytuacji. To doświadczenie porusza głęboką refleksją serca wszystkich wiernych i kapłanów. Pytamy, jak przeżywać ten czas? Jak przeżywać czas, gdy należy unikać podawania dłoni, zachować bezpieczną odległość od drugiego człowieka i jak można mieć wrażenie rodzi się dystans do Boga? Jak żyć jako człowiek wierzący, który niedawno słyszał opinie: nie zamkną kościołów, bo najważniejsza jest kasa… A teraz, gdy dla dobra społecznego, by uniknąć rozprzestrzeniania się wirusa, w kościołach nie sprawuje się Mszy z ludem, słyszymy: co tak szybko pouciekaliście z kościołów?

 

Jedyną odpowiedzią na to wszystko jest miłość, wiara i modlitwa.

 

Zamknięte uczelnie, szkoły, przedszkola i żłobki sprawiły, że rodzice muszą i mają więcej czasu dla dzieci. Rodziny bardziej myślą o swoich bliskich. Rozmawiałem ze znajomym, który postanowił o przeprowadzce swoich starszych rodziców do swego domu. Rodzice mieszkają w bloku, a ja mam domek jednorodzinny. Zrobimy wspólne zakupy, będą mogli spokojnie wyjść na spacer przy domu.

Zalecana bezpieczna odległość wobec drugiego człowieka, w sercu budzi jeszcze mocniejsze pragnienie spotkania i troskę, o dobro i bezpieczeństwo bliźniego. Brak Mszy sprawowanych w naszych kościołach, choć bardzo bolesny i smutny, w sercach budzi szczere pragnienie, by w Mszy uczestniczyć, by spotkać się z Jezusem, by przyjąć Go w Komunii.

 

Przeżyjmy ten wymagający czas mądrze. Odkryjmy, że pomimo tego, że tak wiele się zmieniło, nadal mamy to, co istotne. Tak wiele spraw, które jeszcze w tamtym tygodniu wydawały się konieczne, najważniejsze, dziś pozostało daleko od nas i okazuje się, że bez nich dobrze sobie radzimy.

 

Tym, co dodaje nam siły, jest wiara, że nie jesteśmy sami. Jezus nas nie opuścił. On zawsze towarzyszy nam w życiu i drodze. On zawsze idzie z nami i z nami przeżywa każde nasze doświadczenia.

 

Choć mamy ograniczony fizyczny dostęp do Mszy świętej, są prowadzone codziennie transmisje w środkach społecznego przekazu. Nawet kilka razy w ciągu dnia. Towarzyszy nam modlitwa i pogłębiona refleksja nad Słowem Bożym. My kapłani sprawujemy w naszym kościele Mszę świętą codziennie w poleconych intencjach. Tak jak nam zostały powierzone intencje, tak my codziennie je polecamy Bogu. Codziennie też sprawujemy dodatkową Mszę do Miłosierdzia Bożego w intencji wszystkich chorych, osób w niebezpieczeństwie śmierci, personelu medycznego oraz o ustanie szerzącej się epidemii. 

 

Parafialny kościół jest otwarty na modlitwę i adorację Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie codziennie od 8.00 do 18.00. Codziennie jest okazja do skorzystania z sakramentu pokuty od 9.00 do 10.00 i od 16.00 do 18.00. Codziennie łączy nas modlitwa różańcowa odmawiana o 20.30 w naszych domach, zakończona Apelem Jasnogórskim.

 

Wiem z Waszych relacji, jak bardzo poruszająco wygląda Msza niedzielna, na którą ubieramy się odświętnie i siadamy razem przez telewizorem, by uczestniczyć w sprawowanej Eucharystii. A gdy przychodzi chwila udzielania Komunii świętej, w sercu budzi się gorące pragnienie i wołanie: przyjdź Panie Jezu, zapraszam Cię gorąco do mego serca, przyjdź i uświęć mnie, zbaw mnie, napój mnie, obmyj mnie, pokrzep mnie, wysłuchaj mnie i każ mi przyjść do siebie…

 

Gdy sprawując Mszę w tych dniach wypowiadam pozdrowienie: Pan z wami!... wyobrażam sobie Was Bracia i Siostry jak stoicie w ławkach, na swoich stałych miejscach i wiem, że Pan jest z nami wszędzie, gdzie ogarnia nas lęk, gdzie dotyka nas choroba, gdzie trwają ogromne starania o leczenie i pomoc…

 

Pan jest z nami!

Trwajmy w bliskości Boga, trwajmy w wierze, trwajmy w miłości. 

On - dobry Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty, niech nas wzmacnia swoją łaską i nam wszystkim błogosławi.

 

Szczęść Boże!

ks. Jan, Wasz proboszcz.